Aplikacje które ratują nam życie w podróży
Jednym z nieodłącznych elementów naszego podróżniczego życia, są aplikacje na naszych telefonach. Kiedyś wyjeżdżając na wakacje zabierało się papierowy przewodnik, rozmówki, czy nawet słownik, a jak się jechało za granicę samochodem, to koniecznie trzeba było zabrać ze sobą atlas samochodowy. Te czasy zdecydowanie minęły już bezpowrotnie, dziś wszystko jest online w zasięgue ręki, a raczej internetu.
Poniżej znajdziesz listę aplikacji, które ułatwiają nam zarówno przygotowanie kolejnej wyprawy jak i sprawiają przyjemniejszą podróż samą w sobie. Jest to uniwersalna lista, która sprawdza się w każdej podróży. Dodatkowo będąc już na miescju w danym kraju sprawdzamy z czego lokalni korzystają.
Nawigacja i mapy
Google Maps – bez tego, to jak bez oczu. Jesteśmy przekonani, że aplikacji nikomu nie trzeba przedstawiać.
Natomiast niewiele osób wie, że jest możliwość pobrania wycinka mapy, który będzie dostępny offline, a tym samym używając nawigacji nie będziesz wykorzystywać pakietu internetu.
Mapy.cz – odkryliśmy aplikację na Maderze, kiedy chcieliśmy znaleźć levady, co prawda nie testowaliśmy jej poza Madera, natomiast zawiera ona szlaki, co podczas hikingu się mega przydaje.
Płatności
Revolut – czasy kiedy trzeba było wymieniać gotówkę przed wyjazdem za granicę już minęły. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich krajów, natomiast w wiekszości można płacić już karta, zwłaszcza w Europie. Jeśli chcesz zaoszczędzić na przewalutowaniu warto założyć konto Revolut używając tego linka, otrzymasz kartę płatniczą, która możesz doładować w złotówkach a następnie wymienić na potrzebną walutę. Pamiętaj, żeby sprawdzić, czy waluta kraju do którego jedziesz, jest dostępna w Revoult, na tę chwilę jest ponad 20 najbardziej popularnych walut z Europy i ze świata.
Kopia zapasowa
Dropbox – umożliwia automatyczną synchronizację zdjęć. Trzymamy również tam: skany książeczki szczepień Szymka, ubezpieczenie i inne przydatne w podróży dokumenty. Nigdy nie wiesz, kiedy konieczny będzie dostęp do ważnych dla Ciebie rzeczy, warto mieć je pod ręką.
Pamiętaj, że wybrane rzeczy, możesz zapisać na swoim telefonie, używając trybu offline, co pozwoli Ci mieć do nich dostęp nawet bez internetu.
Możesz mieć aż do 22GB za “darmo”, dzięki poleceniom albo po prostu kup jednorazowo konto na Allegro 😎
Google Drive – tutaj trzymamy wszystkie artykuly na bloga, notatki, rozliczenia, planery, harmonogramy itp. Google Doc i Google Sheets absolutnie wyparły klasyczne dokumnety z pakiety Office.
Adobe Creative Cloud – dzięki temu narzędziu mamy zsynchronizowane zdjęcia na wszystkich urządzeniach i możemy obrabiać zdjęcia na każdym z nich i nie duplikujemy swojej pracy. Znajdują się tam tylko bierzące zdjęcia, gdyż w jest dostępne zaledwie 100GB. Nie traktujemy tego jako jedyne źródło naszych zdjęć, raczej jako częściowy backup.



Podróże z dzieckiem
Przez trzy miesiące w Azji bez urlopu
Będąc 3 miesiące w Azji z 14-sto miesięcznym Szymkiem, Bartek wziął 2 dni urlopu, na transport z Polski, pozostałe dni pracował normalnie. Na tamte czasy precedens w firmie, dziś już raczej norma. Madera, 2 miesiące na wyspie i ani jednego dnia urlopu.
Pewnie się zastanawiasz jak to możliwe, w Malezji było zdecydowanie łatwiej, dzięki różnicy czasu GMT+8, kiedy nam się dzień powoli kończył, Polska zaczynała pracę, pozwalało nam to na eksplorowania w ciągu dnia miasta, a w ciągu nocy pracę. A weekendy wiadomo zmiana miejscówki. OK… ale kiedy sen? Uwierz nam, motywacja i energia w podróży jest znacznie większa i dodatkowo nie marnujesz czasu na kotki w internecie, tylko skupiasz się na zadaniach żeby je szybko skończyć - mega efektywne. Nie ukrywamy, że podróż nas zmęczyła, ale nie przez pracę, ale przez zmianę lok